FANTASY: Kiedy byliśmy jeszcze na Wilczej przy pysnej kawce ze spienionym mleczkiem obmyśałam przyszłe ustawienie biura.
REALITY: Teraz ekspres umożliwiający spienianie mleka nie jest nawet podłączony - zabrakło rozgałęziaczy. Pijemy z Gosią zimne. Dolewane oczywiście do kawy rozpuszczalnej:)
FANTASY: W moim planie rozmieszczenia mebli w nowej pracowni w przedpokoju, zaraz przy wejściu stawiamy wielki kraciak IKEI (regał złożony niby z sześcianów) i na nim znajduje się ekspozycja wszystkich gadzetów, a także ulotki i próbki maeriałów.
REALITY: Zabrakło paneli. Przedpokój nie ma do końca ułożonej podłogi, co skutecznie blokuje ustawianie w nim mebli. Czekamy na dowóz...
A jeśli zastanawiają się Państwo, kim na powyższych planach jest "Mysia", oto ona, nasza lokatorka od ok. 1.5 roku:)
Nie tracimy jednak nadziei, za oknami coraz ładniej, więc ja już niedługo zapuszczam się w filtrowe tereny z aparatem. Tylko nich pojawią się pierwsze pączki na drzewach...






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz