Kierunek: warszawska Praga
Lokalizacja: Soho Factory, Mińska 25
Po co: Need for Street, czwarta edycja, czyli wieeeeeeeeeeeelkie targi tzw. streetwearu.
Już nie raz pisałam o moim szczerym i bezbrzeżnym podziwie dla dziewczyn, które wykazują tyle inicjatywy, by zorganizować taką... inicjatywę :) Zgromadzenie ponad 150 wystawców, wynajęcie hali, zainteresowanie imprezą prasy, negocjacje miejsc reklamowych i rozklejanie plakatów po całym mieście to karkołomne zadanie i przede wszystkim kawał ciężkiej roboty. A to wszystko w imię sztuki, wspólnoty ludzko-artystycznej i generalnie zrywu niepodległościowego. A przez niepodległość rozumiem tu brak kompletnego poddania się sieciowym markom i autentyczną promocję mody rodzimej.
Gdy dziś rozmawiałam z jedną z pomysłodawczyń, ustalając szczegóły wystawiennictwa, uprzedziła mnie, że jest tak zakręcona, że na pytanie "Jak się czujesz?" może odpowiedzieć: "Tak!"
Need4Street, Soho Factory, Mińska 25, sobota - niedziela od 12.00 do 19.00 ( a potem na mecz:) w warszawskim Pardon, to tu? )
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targi i eventy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targi i eventy. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 czerwca 2012
wtorek, 5 czerwca 2012
Tydzień wyjęty z życia prywatnego
Tak jak - podejrzewam każdy z Państwa - z utęsknieniem wyczekuję długiego weekendu. Nie do końca dlatego, żeby spędzić go na łonie natury. Nie do końca też czekam na rozpoczęcie Mistrzostw Europy, bo warszawska strefa kibica mieści się dokładnie pod moimi oknami.
Czekam na weekend czerwcowy, by... nadgonić zaległości :)
Ostatni tydzień upłynął na pod znakiem przygotować do imprezy o nazwie Ściegi Ręczne, a weekend - na wystawiennictwie. Za dwa tygodnie z kolei mamy drugą imprezę o nazwie Need4Street, ale o tym jeszcze zaalarmuję.
2. naklejki kolorowe, laminowane, zabezpieczające powierzchnie. Czyli materiał a la fototapeta, ale wzór mniejszy i... zabawniejszy, bo będą retrotelefony, vinyle, książki stare i nowe. Te naklejki z kolei kapitalnie chronią newralgiczne miejsca ścienne, tj miejsce nad miskami z jedzeniem dla domowych czworonowgów albo półki, gdzie na których często wymieniania jest ekspozycja, a w związku z tym i ściana obtłuczona.
Bo i są takie dwa serwisy: Bamarang i Westwing. Polecam najszczerzej i najmocniej, bo sama korzystam jako klientka. Serwisy polegają na zakupach zbiorowych, z tym, że skupiają się na domowym lub modowym designie. Jest to idea niemiecka, która skutecznie rozprzestrzenila się już w całej Europie. Dlatego na Westwingu dostaniemy w dobrych cenach rzeczy Ferm Living lub... Pierre'a Cardin. A Bamarang wlaśnie ma w promocji kosmemiczny wyciskacz do cytryny Philippe'a Starcka.
Czekam na weekend czerwcowy, by... nadgonić zaległości :)
Ostatni tydzień upłynął na pod znakiem przygotować do imprezy o nazwie Ściegi Ręczne, a weekend - na wystawiennictwie. Za dwa tygodnie z kolei mamy drugą imprezę o nazwie Need4Street, ale o tym jeszcze zaalarmuję.
Jak można także wywnioskować z ilustracji, będzie sporo nowości!
1. folie szronione do maskowania okien i wszystkich powierzchni plexi i szklanych. Rzecz przydatna dla wszystkich "parterowców", czyli tych, którzy swoje wymarzone domy i mieszkania postawili na poziomie 0.2. naklejki kolorowe, laminowane, zabezpieczające powierzchnie. Czyli materiał a la fototapeta, ale wzór mniejszy i... zabawniejszy, bo będą retrotelefony, vinyle, książki stare i nowe. Te naklejki z kolei kapitalnie chronią newralgiczne miejsca ścienne, tj miejsce nad miskami z jedzeniem dla domowych czworonowgów albo półki, gdzie na których często wymieniania jest ekspozycja, a w związku z tym i ściana obtłuczona.
Naklejki kolorowe swoją internetową premierę będą miały - z kapitalnych cenach - na serwisie Bamarang!
Bo i są takie dwa serwisy: Bamarang i Westwing. Polecam najszczerzej i najmocniej, bo sama korzystam jako klientka. Serwisy polegają na zakupach zbiorowych, z tym, że skupiają się na domowym lub modowym designie. Jest to idea niemiecka, która skutecznie rozprzestrzenila się już w całej Europie. Dlatego na Westwingu dostaniemy w dobrych cenach rzeczy Ferm Living lub... Pierre'a Cardin. A Bamarang wlaśnie ma w promocji kosmemiczny wyciskacz do cytryny Philippe'a Starcka.
Mówiłam/pisałam, że dziś nie będzie nic prywatnego, bo ostatnio życie prywatne u nas nie istnieje :)
No, może jedna rzecz, która mnie uwiodła. Buszując po internecie i szukając inspiracji na nowe płytki ceramiczne, natrafiłam na takiego osobnika. I dla takiego cuda obsiałabym cały dom drzewami, żeby tylko został.
piątek, 2 grudnia 2011
piątek, 7 października 2011
Zamieszczam fotki ze Ściegów Ręcznych.
A kto nie był (z Warszawy), jego strata! :) Piękne było wszystko: i miejsce, i ubrania, i biżuteria. Choć niektórzy mieli odmienne zdanie (patrz ostatnie zdjęcie) :)))
Poniżej:
MY - The Korniki
I organizatorki:
Ekspresyjna Anna P. (zbieżność inicjałów z Anną Polony nieprzypadkowa):
I Aga M., uwielbiająca zapach świeżej biżuterii:)))
I, co ważne, zdjęcia by Jarek Paliwko.
Poniżej:
MY - The Korniki
I organizatorki:
Ekspresyjna Anna P. (zbieżność inicjałów z Anną Polony nieprzypadkowa):
I Aga M., uwielbiająca zapach świeżej biżuterii:)))
I, co ważne, zdjęcia by Jarek Paliwko.
piątek, 23 września 2011
Już jutro Ściegi Ręczne!
Zapraszamy wszystkich od 11.00 na Skwer Hoovera, na Krakowskim Przedmieściu. W podziemia, gdzie na przepastnych metrach kwadratowych 50ciu wystawców zaprezentuje... swoje najlepsze strony. A poniżej te dekornikowe:
środa, 27 października 2010
U nas wielkie zapracowanie...
Witam i od razu przeproszę za "chwilową przerwę w nadawaniu", ale remontowo u nas niestety pustka (plany łazienkowe minimalnie odłożone) a i zajęć w pracowni wiele.
Dobry news jest taki, że Dekornik został zaproszony na "Ściegi ręczne" imprezę "skierowaną do wszystkich smakoszy rzeczy odróżniających się od szablonowych, masowo wyprodukowanych wzorów".
Polega ona na tym, że w jednej z warszawskich kawiarni zbierają się autorzy biżuterii, ubrań i dodatków do domu (nieposiadający swoich sklepów w klasycznym tego słowa znaczeniu) i wystawiają na sprzedaż swoje rzeczy.
Termin fajny, bo tuż przed Mikołajkami. Miejsce fajne, bo industrialna Cafe Zagadka w Warszawie.
Mam także dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy uważają, że nasze rzeczy są drogie - na "Ściegach.." bedą dostępne w promocyjnych cenach. Wszyskim, którzy uważają, że są brzydkie - tu niestety nie pomogę:)
Za to wszystkich ciepło pozdrawiam:)
PS Szykuje się także druga edycja Bilionaeurobab, ale tu konkretów jeszcze nie mam:)
Dobry news jest taki, że Dekornik został zaproszony na "Ściegi ręczne" imprezę "skierowaną do wszystkich smakoszy rzeczy odróżniających się od szablonowych, masowo wyprodukowanych wzorów".
Polega ona na tym, że w jednej z warszawskich kawiarni zbierają się autorzy biżuterii, ubrań i dodatków do domu (nieposiadający swoich sklepów w klasycznym tego słowa znaczeniu) i wystawiają na sprzedaż swoje rzeczy.
Termin fajny, bo tuż przed Mikołajkami. Miejsce fajne, bo industrialna Cafe Zagadka w Warszawie.
Mam także dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy uważają, że nasze rzeczy są drogie - na "Ściegach.." bedą dostępne w promocyjnych cenach. Wszyskim, którzy uważają, że są brzydkie - tu niestety nie pomogę:)
Za to wszystkich ciepło pozdrawiam:)
PS Szykuje się także druga edycja Bilionaeurobab, ale tu konkretów jeszcze nie mam:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























