Mlecznik. Zamierzałam kupić naczynko do podawania mleka już wielki temu, jednak zawsze tłumaczyłam sobie, że nie jest to potrzeba najwyższej rangi, dlatego nic się nie stanie jeśli odłożę decyzję o zakupie jeszcze na kilka dni, tygodni, miesięcy... Miarka przebrała się tej niedzieli, kiedy odwiedzili nas rodzice Maćka. Podając kawę w gustownym kubeczku musiałam obok postawić plastikową butelkę z mlekiem ( na szczęście spotkanie odbyło się na balkonie, więc i nastrój był raczej słoneczno-biwakowy). Rzecz nie w tym, że podawanie plastikowej butelki to wstyd, ale w tym, że po co stawiać na stole od razu cały litr?!
Dlatego jutro kupuję mlecznik w kształcie krówki. Dostępny na Allegro po wpisaniu w wyszukiwarkę "mlecznik krowa". Nie podaję konkretnego sklepu, gdyż kilku(nastu) sprzedawców ma go w swojej ofercie, więc oczywiście najlepiej wybrać tego, który jest najbliżej miejsca zamieszkania przyszłego nabywacy:)

Jejku - mogę się podpisać po pierwszymi 3.5 wersami tego postu ;) No i wreszcie widzę jakiś fajny mlecznik! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńmam taki mlecznik tylko biało-zielony.
OdpowiedzUsuńA ten biały swietny
pozdrawiam
flo ma tez fajny mlecznik - przezroczysty, szklany dzbanuszek z wymionami :) wygląda przezabawnie i przesympatycznie. a krowka swietna, widzialam w 'analogowych' sklepach też, home&you na przykład ;) pozdrawiam, kasia z poznania
OdpowiedzUsuń