Zmieniłam lekko treść poprzedniego wpisu, bo faktycznie może było odnieść wrażenie, że jestem niezadowola. Otóż jestem PRZEzadowolona, co wszem i wobec i komu o tym wiedzieć należy ogłaszam:)
I publikuję też zdjęcia białych ptaków, z tego samego sklepu (DecorOlka), z których także jestem oczywiście PRZEzadowolona:) A mówiąc (pisząc) serio: ptaszki są rewelacyjne, spore (!) i tanie (!) :) Na półkę z książkami albo do kuchni, stające obok białej zastawy stołowej.




Faktycznie ladne! I chyba sie skusze, niestety! Niedobre kusicielki, niedobre!
OdpowiedzUsuńrównież się skuszę!Poza tym można troszkę poimprowizować np.doczepiając ptaszkowi białe piórko,koralik,wstążeczkę.
OdpowiedzUsuńDzieki Kasiu za reklamę tych śliczności.
Pozdrawiam...
Właśnie natknęłam się na tego bloga i jestem zauroczona choć to nieadekwatne słowo do tego co czuję. Większość zdjęć na różnych blogach (swoją drogą również podobających się mi )jest pomimo całego uroku i zjawiskowości trochę monotonna, a to, co tu zobaczyłam dodało mi energii do działania. Muszę dodać, nie obraźcie się proszę, że to nie zdjęcia wnętrz zamieszczone na waszym blogu mnie urzekły, ale Wasze mieszkanie. W końcu znalazłam coś co nie jest kiczowate, nie jest jakimś naśladownictwem, nie jest eteryczne ale jest żywe, wesołe po prostu brak mi słów. Rozpisałam się, ale jestem zachwycona Waszym mieszkankiem. Gratulacje... Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń