poniedziałek, 22 listopada 2010

Co nie do końca nam się udało cz. 2

Rozety, czyli moje oczko w głowie. Niestety styropian rozety elegancko przytwierdzone do sufitu przetrwały poł roku. Po tych kilku miesiącach zaczęły minimalnie odstawać od powierzchni. Teraz przerwa omiędzy rozetą a sufitem sięga 5 mm i delikatnie razi.

Także klejenie ozdobników na klej montażowy to nienajlepszy pomysł:) Właśnie szukamy nowego....


5 komentarzy:

  1. gdzie kupiona?:) pragne taka miec u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja polecam akryl z pistoletu

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam:)
    W każdym budowlanym można kupić rozety. Są też na Allegro. Ja tę kupiłam na słynnej już Bartyckiej w Warszawie.
    Wiecej informacji, tutaj:
    http://dekornik.blogspot.com/2009/08/problemy-rozety-biaej.html
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam serdecznie

    Ta piękna rozeta jest naszej produkcji. Firma KLONPAK jest producentem sztukateri styropianowej takiej jak rozety listwy narożniki itp. bardzo dobrej jakości tak że do złudzenia przypominają gips. Firma nasza słynie z solidności i bardzo dobrej jakości firma pracowała na to od 1978 roku. Zapraszamy na nasza strone internetowa www.klonpak.pl szanujemy kazdego klienta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha, pozdrawiam! I odezwę się do Państwa. Planujemy wymianę kilku rzeczy :)
      Autorka bloga.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...