Dzięki blogowi Zpotrzebypiękna.pl znalazłam blog In-myhouse.blogspot.com , w którym z kolei znalazłam to, czego potrzebujemy (mniej lub bardziej) do łazienki:
Starą szafę BHP lub inny mebel z metalu. Czyli coś zbiorczego dla wszystkich proszków, mydełek, ręczników i innych rzeczy czystościowych.
Ostatnio odwiedziłam KOMIS, przy ul. Towarowej w Warszawie (skrzyżowanie z ul. Prostą). Na dwóch przepastnych piętrach są cuda, o którym nie śniło się dekoratorom: ekspozytory sklepowe po zegarkach, stare monitory komputerowe, lakierowane stoliki z intarsją czy rolki a la 80's. Były także szatniarskie francuskie szafy z metalu (pochodzenie poznałam po wciąż doczepionych do nich plakatach), ale niestety w rozmiarach gigantycznych: pieciodrzwiowe, siedmio... Nie do naszej mikrołazienki.
Jutro buszuję więc po Allegro...





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz