Po otrzymaniu werbalnej zgody z administracji na demontaż podniebnego kaloryfera i wyburzenie ścianki, zawezwaliśmy przypisanych nam panów hydraulików, by pomogli nam z problemem. Panowie stawili się w dwa dni od wykonania "zawezwującego" telefonu, także elegancko i punktualnie. I tu dygresja: czy pamiętają Państwo grę Super Mario Bros, gdzie taki mały ludzik z wąsem i w czerwonej koszuli biegł cały czas w prawą stronę, dzielnie pokonując kolejne przeszkody. No więc ten właśnie Mario miał brata o wdzięcznym imieniu Luigi, który nosił koszulę w kolorze zielonym. A teraz, wracając do tematu, ale mając dygresję w pamięci, proszę spojrzeć na zdjęcie poniżej.
Tak czy inaczej, nasi dzielni panowie herosi uporali się z kaloryferem sprawnie, bo w 2,5 godziny.
Koszt: 250 zł (czyli 100 zl za godzinę :)
Zostały tylko rury...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz