Takich mieszkańców naszego domku mieliśmy na Koh Rong Samloem w Kambodży.
poniedziałek, 16 lutego 2015
Wszystkie nasze czworonożne, czyli tam, gdzie nigdy nie jesteś sam
Podróżując po krajach południowej Azji, należy mieć świadomość, że nawet jeśli wynajmujemy prywatne mieszkanie, dom lub bungalow, nigdy nie będziemy ich jedynymi lokatorami. Będą nam tu towarzyszyć gekony, myszy (w skrajnych przypadkach szczury), komary, karaluchy, mrówki. A na zewnątrz wierne psy i leniwe koty.
Takich mieszkańców naszego domku mieliśmy na Koh Rong Samloem w Kambodży.
Takich mieszkańców naszego domku mieliśmy na Koh Rong Samloem w Kambodży.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz