poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Sceny balkonowe cz.2

Jeszcze tylko wspomnę, że pamiętam o zdjęciach balkonowych po zmroku, ale póki co z naszego balkonu widok mamy mizerny. Hałas, wręcz odwrotnie...

Także koooompletnie nie przebywamy na balkonie, gdyż - jakby powiedziała moja babcia - nie idzie na nim wytrzymać :) Termin oddania ul. Emilii Plater w Warszawie to 1 września, więc panowie pracują dniami i nocami (od 7.00 do 23.00)...

Przyszła kryska na Matyska

A dokładnie przyszła pora na szafę w sypialni. Półki na wszystkie moje szpileczki nie wytrzymały jednak próby czasu i ciężaru kocurów. Średnio co dwa dni spadały z nich po kolei buty, a każdego miesiąca osuwała się jedna konstrukcja. Po półka zatem zostały jedynie wyrwy w ścianach i tynk w szpileczkach.

W weekend zrobiliśmy reorganizację w sypialni i kąt za drzwiami, dawne miejsce szpileczek, zostanie zastawiony szafą. 

Tak było:

Tak jest:

Muszę przyznać, że wzbraniam się przed szafą piekielnie, ale ostatnie widoki moich białych - otynkowanych szpilek sprawiły, że schyliłam głowę i uległam namowom Maćka. Szpileczkom należy się godna ekspozycja, ale należy im się też opieka, a na półkach niestety ochrony przed kocurami brak :(

Także dziś wieczorem buszujemy na stronie IKEI, a jutro pokaże zdjęcia z poprzesuwanej sypialni i z wyboru szafy (z kalkulacją).

Były urodziny, jest prezent

Witam w nowym tygodniu i - ponieważ dostałam od Państwa dużo życzeń - jeszcze raz nawiążę do    mojej rocznicy.
Po pierwsze - jeszcze raz baaaaardzo dziękuję za wszystkie serdeczności. Było mi piekielnie miło, czytając w ten weekend wszystkie urodzinowe maile i komentarze. 
Po drugie - muszę pokazać co dostałam, gdyż jest to rzecz przefantastyczna! We czwartek Maciek wyjawił mi, że o 14.00 czeka na mnie niespodzianka. Zapakował nas do tramwaju, wyprowadził z tramwaju w Centrum i wprowadził do ciemnej bramy. Okazało się, że w bramie jest... szkoła muzyczna! Tak właśnie dostałam pierwszą lekcję (i pierwszy wycisk) gry na pianinie. 
Po powrocie do pracowni czekało  na mnie przecudowne ogroooomne elektroniczne pianino Yamaha. Czyli - krótko mówiąc - spełnienie marzeń!

Teraz pianino stoi w sypialni i po wieki wieków będzie nieodłączną częścią wystroju naszego M2:).

Dodam, że do Yamahy dorzucany był gratis, do wyboru: stojak i słuchawki. Maciek bez wahania wybrał to drugie:) I słusznie, bo cały weekend ćwiczyłam Beethovena (oczywiście utwory dla żółtodziobów, czyli Odę do radości i Dla Elizy, ale za to na dwie ręcę. No i czyż wyrażenie "ćwiczyłam Beethovena" nie brzmi lepiej niż "uczyłam się Ody do radości"... :)

czwartek, 12 sierpnia 2010

Mamy kody dla ochłody:)

Po pierwsze - dziękuje za wszystkie życzenia:)
Po drugie - obiecana niespodzianka (Nie, nie, nie przeprowadzamy się znowu. Tym razem zakupowo-internetowy wpis.)

Co to takiego: KOD PROMOCYJNY " 8LfuR4aF "(przepraszam, że taki trudny, ale to maszyna generuje...)
Gdzie obowiązuje: WWW.NAKLEJKISCIENNE.PL (przejście do sklepu po prawej stronie od wpisu:)
Co daje: 50% ZNIŻKI, CZYLI WSZYYYYYYSTKO DOKŁADNIE ZA PÓŁ CENY
Dla kogo: DLA CZYTELNIKÓW BLOGA I ICH ZNAJOMYCH (kod dostępny jest tylko na tej stronie:)
Kiedy obowiązuje: OD DZIŚ DO NIEDZIELNEGO WIECZORA (12-15.08.2010)
Jak go używać: PRZY EWENTUALNYM ZAMÓWIENIU BĘDZIE SPECJALNA RUBRYCZKA "KOD RABATOWY"

Kod jest dla wszystkich, którzy o nim usłyszą czyli dla Państwa znajomych, rodziny, wpółpracowników i kogokolwiek, kogo chcą Państwo pomiadomić - bez znaczenia, czy czytają, czy wiedzą o nas, czy kiedykolwiek byli na naszej stronie :)



Mam nadzieję, że podoba się Państwu niespodzianka :) Od razu też powiem, że od dziś na blogu będę informować o promocjach :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...